Thanks


Thanks a lot to my dear cousins Nicole and Asia for translating many my posts for me. I couldn't do this so precisely without u! :)

I also want to thank everyone, who took the photos of me on this blog: especially Daria, Kasia and my Mum. Let's not forget about Achim too, because he lent his beautiful handwriting to the title in the banner of the poster. I appreciate all that you've done for me :))


piątek, 29 stycznia 2016

Today's Anna Karenina



                     Mimo, iż od czasu mojej fascynacji pięknymi bajkowymi opowieściami z księżniczkami w rolach głównych minęło sporo czasu, do dziś jestem niepoprawną romantyczką, wzruszającą się na tkliwych scenach, bujającą w obłokach i podziwiającą kobiecą modę i szyk z dawnych lat. To wszystko przerodziło się z czasem w zachwyt nad filmami kostiumowymi, które jak żadne inne - pozwalają mi choć na moment przenieść się do zupełnie innego świata i powrócić do wrażeń i odczuć, kiedy byłam jeszcze małą dziewczynką. Każda z nas lubi przecież marzyć, czuć się wyjątkowo i mieć nadzieję na to, że spotka ją w życiu coś naprawdę niezapomnianego.

Inspiracją do stworzenia dzisiejszych zdjęć była historia Anny Kareniny, którą miałam okazję oglądać przynajmniej w dwóch wersjach z moimi ulubionymi aktorkami - z 1948 r. z Vivien Leigh jak i powstałą w 2013 r. z Keirą Knightley. Niepowtarzalny klimat, zachwycające zimowe krajobrazy, zapierające dech kreacje, bogactwo scenografii - to wszystko co przywodzi mi na myśl tytuł tych ekranizacji.

Tymczasem moim założeniem było wykorzystanie najbardziej charakterystycznych dla tej filmowej opowieści elementów garderoby i pokazanie ich w zupełnie nowym, nowoczesnym świetle. Czarne futro, a także futrzana czapka i komin w odcieniach szarości- zakupione w Mohito - idealnie kontrastują ze śnieżnobiałymi widokami, które jeszcze parę dni temu towarzyszyły nam w większości miast. Całość dopełniają czarne wąskie spodnie, botki na obcasie, mała czarna torebka z łączonych materiałów oraz elegancki zegarek marki TOUS. Makijaż do zdjęć wykonany nowymi cieniami z palety Urban Decay Naked 3.

Zapraszam do zimowej krainy rodem z rosyjskiej baśni i do świata, w którym wszystko poza poszukiwaniem szczęścia nie ma najmniejszego znaczenia...


fot. Katarzyna Kozłowska

































FUR COAT / futro - MOHITO
FUR HAT & COWL / futrzana czapka & komin - MOHITO
PANTS / spodnie - Bershka
BOOTS / botki - MOHITO
WATCH / zegarek - TOUS
BAG / torebka - SACCO




3 komentarze:

  1. Cudne zdjęcia, piękny klimat i urocza modelka :) Ale wiem doskonale po kim ta fascynacja historią Anny Kareniny ;) Gratuluję kolejnego udanego postu :)*

    OdpowiedzUsuń
  2. Awesome pictures :) Have a good day :)
    Regards
    Walkindiscount.com

    OdpowiedzUsuń